PODSTAWOWE INFORMACJE
Długość rzeki: 42,34 km
Powierzchnia dorzecza: 172 km2
Lewobrzeżny dopływ Głomi. Początek bierze w miejscowości Wierzchołek. Przepływa przez kilka jezior tj. Borowno, Ostrowite, Chomączyn, Pieśnickie, Małe, a kończy się na Jeziorze Sławianowskim.
KRÓTKA CHARAKTERYSTYKA
Skicka Struga jest szlakiem dla doświadczonych kajakarzy niestroniących od trudności i wysiłku, ale ceniących wyzwania. Trudności, szczególnie dla mniej doświadczonych kajakarzy, mogą sprawiać liczne zwałki i przenoski kajaków. Mijane po drodze jeziora nie należą do wielkich i nie niosą zagrożeń dla pokonujących je kajakarzy. Jednak ze względu na niski stan wody rzeka jest spływna tylko w czasie wczesnowiosennym i wiosennym – max. do końca czerwca.
Utrudnienia na Skickiej Strudze nie są, mimo wszystko zbyt niebezpieczne dla płynących tam spływów, ale wymagają od uczestników, choćby niewielkiego doświadczenia w pływaniu po rzekach zwałkowych.
SZCZEGÓŁOWY OPIS TRASY
25.05.2017r. (3 kajaki dwuosobowe - Balou)
Rozpoczynamy spływ w miejscowości Kujan (30 km rzeki). Mimo, że dojazd do rzeki wydaje się utrudniony, swobodnie wjeżdżamy na podwórko pierwszego po prawej stronie gospodarstwa. Spotykamy ludzi mile nastawionych do kajakarzy. Dalej dojazd mocno utrudniony, dlatego przenosimy kajaki ok. 100 m na miejsce startu.
Kajaki spuszczamy na jeziorze Kujańskim - niedużym akwenie otoczonym trzciną. Na jego końcu odnajdujemy odpływ – robi niesamowite wrażenie. Przepływamy między suchymi drzewami. Dalej trasa biegnie lasem. Brzegi są daleko, porośnięte trzciną. W wodzie licznie powalone drzewa i gałęzie, które swobodnie pokonujemy.
Po kilku kilometrach napotykamy pierwszą trudniejszą zwałkę – kilka powalonych drzew na raz. Tuż za nimi znajduje się tunel pod nasypem kolejowym (dawna linia kolejowa Złotów - Więcbork). Ze względu na liczne gałęzie w wodzie pokonujemy go z pewnymi trudnościami.
Dalej trasa prowadzi urokliwymi lasami, a rzeka ma spokojny nurt. Jest ciekawa z nielicznymi zwałkami, które łatwo pokonujemy przeciągając kajaki.
Następnie napotykamy na most drogowy i punkt czerpania wody. Swobodnie pod nim przepływamy. W dalszym ciągu towarzyszą nam urokliwe tereny. A na brzegach spotykamy dzikie zwierzęta. W końcu trasa jest „dziewicza”.
Dopływamy do miejscowości Skic (25 km), gdzie trafiamy na ciekawą atrakcję – tamkę. Podnosimy ją i bez przeszkód przepływamy.
Teraz zmienia się krajobraz rzeki. Płyniemy wśród wysokich traw, a potem trzcin. Otaczają nas wysokie brzegi pól i łąk. Po przepłynięciu ok. 2 km wpływamy na jezioro Ostrowite (22,8 km) . Największą jego atrakcją jest wyspa. Opływamy ją z prawej strony podziwiając bogactwo fauny.
Po odnalezieniu odpływu na drugim końcu zbiornika wpływamy w rzeczkę.
Teraz trasa trochę się zwęża. Spokojnym nurtem płyniemy wśród trzcin. Napotykamy most drogowy w okolicach Piesna. Spłynięcie pod nim nie sprawia żadnych problemów.
Po jakimś czasie trafiamy na przeszkodę - kładkę, którą ktoś zbudował w poprzek rzeki. Jest na tyle niska, że trzeba przenieść kajaki nad mostkiem.
Od tego momentu rzeka zmienia charakter – zaczyna się etap górski wśród licznych bystrzy. Jest wesoło. Przygoda kończy się na jeziorze Małym. Pokonujemy je i odnajdujemy szeroki odpływ.Po około 500 m dopływamy do zapory wodnej. Przenosimy kajaki i natrafiamy na kolejną atrakcję – nieczynne koło wodne. Zaraz za nim wodujemy kajaki i kontynuujemy spływ. Natrafiamy na liczne kamienie, dlatego płynie się dość ciężko.
Dopływamy do jeziora Pieśnickiego (18,1 km), które całe porośnięte jest lilią wodną. Widok niesamowity, natomiast pływanie jest zdecydowanie utrudnione.
Na końcu jeziora wpływamy znowu do wąskiej rzeczki. Mijamy most drogowy (droga z Walentynowa do Górki Klasztornej) i zbliżamy się do największego zbiornika wodnego na trasie. Mimo, iż rzeczka płynie wśród licznych drzew nie ma zbyt wiele przeszkód. Wypływamy z lasu i wpływamy do Jeziora Sławianowskiego - 16 km.
Kończymy spływ na pierwszej plaży po ok.7 godzinach pływania tempem spokojnym z godzinną przerwą na grilla.
Skicką Strugę zdecydowanie polecamy miłośnikom wyzwań, adrenaliny, zwałek i mocnych wrażeń, których na pewno nie zabraknie podczas spływu.
